Rośliny oczyszczające powietrze i dobre mikroby w budynkach

autor dnia

Coraz więcej czasu przebywamy w zamkniętych pomieszczeniach, a nie na świeżym powietrzu jak nasi przodkowie. O ile większość osób zdaje sobie sprawę z zanieczyszczenia środowiska czy występowania smogu zimą, o tyle może jeszcze nie wszyscy wiedzą, że zamknięcie się w domu czy mieszkaniu niekoniecznie przed nimi chroni. Czasem w zamkniętym pomieszczeniu może być jeszcze gorzej, a to za sprawą np. toksyn znajdujących się w meblach, dywanach, plastikach, chemii domowej, farbach, lakierach, wadliwej wentylacji, klimatyzacji czy produkowanych przez pleśnie. Skoro zatem musimy spędzać tak dużo czasu w zamkniętych pomieszczeniach (praca, niesprzyjająca pogoda), to warto spróbować poprawić jakość powietrza, które wdychamy. Warto tu uwzględnić dwa aspekty: rośliny oczyszczające powietrze (nazywa się to fitoremediacją) oraz pozytywne mikroorganizmy.

Bakterie w budynkach

Zacznijmy od tych drugich. Mikroby są wszędzie, w nas, na nas, wokół nas. Mikroby dobre i złe. I powietrze, jakie z nimi dzielimy, którego jakość jest różna i którą możemy poprawić dzięki odpowiednim roślinom w domu i koło domu. Polecam obejrzenie poniższej prelekcji o mikrobach w naszych budynkach, którą w ramach konferencji TEDx wygłosiła amerykańska profesor Jessica Green (więcej o jej badaniach tutaj).

W skrócie: dopiero od jakiś 60 lat żyjemy w hermetycznie zamkniętych budynkach, do których powietrze wnika przez systemy klimatyzujące i filtrujące, a nie przez otwarte okna. Do budynku wchodzą ludzie, z których każdy w ciągu godziny pozostawia w nim 37 mln ludzkich bakterii. Temperatura i wilgotność w budynkach jest stała przez cały rok, dlatego powietrze w nich zawiera mikroby podobne do ludzkich, a nie do tych, które żyją naturalnie w środowisku zewnętrznym. Sterylizowanie wnętrz budynków powoduje zabijanie zarówno złych jak i dobrych bakterii, bez których, jak każdy ekosystem, nie możemy normalnie funkcjonować. Nie jesteśmy przystosowaniu do takiego życia! Można temu zaradzić kształcąc architektów i zarządców budynków uwzględniających ten aspekt projektowania wnętrz. Myślę, że to świetny pomysł. Jeśli kogoś zainteresował temat, tutaj zamieszczam link do innej prelekcji TED Jessiki Green, dostępnej w wersji z polskimi napisami.

Co robić, zanim tak zaprojektowane budynki staną się standardem? Moim zdaniem należy unikać przebywania w klimatyzowanych pomieszczeniach, jak również źle wietrzonych, w pomieszczeniach zbyt sterylnych, regularnie dezynfekowanych (szpitale!), a z drugiej strony już zasiedlonych np. przez chorobotwórcze pleśnie. Pamiętajmy o tym, że powietrze nawet w naszym własnym mieszkaniu może być dużo bardziej zanieczyszczone (chemikalia z dywanów, mebli, detergentów, odświeżaczy powietrza czy nawet kosmetyków) niż na zewnątrz!

Rośliny oczyszczające powietrze

Co zrobić, jeśli wynajmujemy mieszkanie albo nie możemy zrobić generalnego remontu i sprzątania? Albo mieszkamy w jednym z najbardziej zanieczyszczonych miast Europy (Polska w tym przoduje, Kraków, w którym mieszkałam przez kilka lat, wiedzie prym na tym haniebnym polu) albo nasze okna wychodzą na ruchliwą ulicę? Jak na razie przychodzą mi do głowy dwa rozwiązania, które sama stosuję. Po pierwsze stosowanie w budynkach roślin oczyszczających powietrze (bardzo skutecznie!). Polecam krótką audycję po polsku oraz kolejną prelekcję TED z polskimi napisami o tym, jak wyhodować sobie świeże powietrze dzięki roślinom.

Ta krótka prelekcja zawiera dokładną instrukcję, jak to zrobić. Jak widać, rośliny oczyszczające powietrze w pomieszczeniach dają wiele, naukowo udowodnionych, korzyści zdrowotnych i ekonomicznych.

Rośliny do domu polecane w obu programach to:

Rośliny te nie są szczególnie egzotyczne czy wyszukane. Jak sama sprawdziłam, można znaleźć je lub ewentualnie zamówić w przeciętnej kwiaciarni w małym mieście. Albo kupić przez internet.

Jak poprawić jakość powietrza w domu

Homebiotyki, czyli probiotyki do domu

Uwzględniając to, co już wiemy o pozytywnych mikroorganizmach i fitoremediacji, możemy sporo zrobić. Na przykład zastosować probiotyki do domu, żeby zasiedlić budynek pozytywnymi mikroorganizmami. Polecam poszukać probiotycznych środków czystości. Dowiedziałam się o nich z tego odcinka programu Maja w Ogrodzie. Wypróbowałam już polecany tam preparat i byłam zachwycona jego zupełnie naturalnym składem, pięknym i świeżym zapachem, a chyba jeszcze bardziej zaskoczyła mnie łatwość, z jaką sprzątałam przy jego użyciu.

Uwaga na środki czystości

Ponadto nie nadużywajmy silnych środków chemicznych w domu. Obecnie staram się korzystać tylko z ekologicznych lub własnej roboty środków czystości i kosmetyków. Nie stosuję ich w nadmiernej ilości, nie kupuję często, więc nie widzę, żeby wychodziło drożej i jestem zadowolona z efektów. Powinniśmy być też bardzo czujni, kiedy przez nasze drzwi przechodzą do domu nowe produkty, jak meble, ubrania czy sprzęty domowe. Czasem lepiej kupić nawet używane, z których substancje chemiczne wywietrzały albo nawet nigdy ich tam nie było, bo np. nie było jeszcze regulacji prawnych nakazujących pokrywanie ich np. opóźniaczami palenia, które mogą być szkodliwe dla zdrowia. Według mnie dodawanie tych do mebli czy materacy jest bez sensu. Po pierwsze, kto z Was widział np. pożar domu? Ja na szczęście nigdy. Po drugie, wszędzie teraz instaluje się alarmy przeciwpożarowe, sprawdza instalacje itd., więc uważam, że gra jest… niewarta świeczki. Paradoksalnie, może takie środki pewnie przydawałyby się, właśnie wtedy, kiedy ich nie dodawano, a domy budowano z drewna, nie instalowano alarmów, na choince płonęły prawdziwe świeczki itd. A przynajmniej dobrze by było mieć teraz wybór w kwestii środków ochrony przeciwpożarowej, które chcemy stosować.

Aktualizacja 04.12.15

Rośliny można stosować nie tylko w pomieszczeniach, ale też na zewnątrz, żeby podnieść jakość powietrza, którym oddychamy. Warto rozważyć zasadzenie gatunków, które wyjątkowo dobrze się nadają do fitoremediacji w swoim ogrodzie. Nawet zwykły trawnik ma pozytywny wpływ na jakość powietrza, ale najbardziej polecane do tego celu gatunki drzew to:

  • brzozadąb rosnący na ugorze
  • jesion
  • jarząb
  • lipa
  • topola
  • wiśnia ozdobna
  • klon

Bardzo dobrze w tej roli sprawdzą się też krzewy i pnącza:

  • pęcherznica kalinolistna
  • tawlina jarzębolistna
  • tawuły
  • berberysy
  • lilaki
  • bez czarny
  • winobluszcze
  • wiciokrzew
  • aktinidia (czyli kiwi)

Gatunki te są polecane w programie Maja w ogrodzie. Więcej informacji tutaj i tutaj. Jak się okazuje, mamy niezłe osiągnięcia na własnym podwórku 😉

Aktualizacja 29.07.16

Tutaj kolejna lista po angielsku (znalazłam tylko niektóre odpowiedniki po polsku).

Macie któreś z tych roślin?

You may also like