Przyczyny nienormalnych symptomów

autor dnia

Nienormalne symptomy (przykłady tutaj) i wiele innych dolegliwości może pojawić się z wielu powodów. Z braku wiedzy, wyobraźni, doświadczenia, silnej woli, z naiwnej wiary, że problem nas nie dotyczy, a czasem po prostu z nieszczęśliwego przypadku… Potem problem się pojawia, a wraz z nim pytania: dlaczego? dlaczego ja? jak to się mogło stać? jak to naprawić?

Jeżeli wyczerpała się nasza pomysłowość w znajdowaniu przyczyn (potencjalnych) problemów, to może przyda się poniższa lista. Zestawienie zostało zrobione w wyniku własnych doświadczeń, poszukiwań i na drodze naprawy błędów, moich i cudzych. Na jedne sprawy mamy większy wpływ, na inne mniejszy, jedne prawie nie mają wpływu na nasz organizm, inne ogromny, a większość występuje w jakiejś kombinacji:

  1. Geny. Według obecnego stanowiska nauki nie są one przeważnie decydujące, ale w wielu przypadkach zwiększają ryzyko pojawienia się problemów zdrowotnych. Bycie bezwolną ofiarą swoich genów to od czasu powstania epigenetyki przestarzały sposób na życie)
  2. Stres. We wszystkich postaciach, nie tylko psychologiczny, ale też fizjologiczny i środowiskowy, jak infekcje czy pleśnie.
  3. Brak snu i zaburzenia rytmu dobowego. Zarywanie nocy, nieprzespane noce i zaburzenia snu, kiepska jakość snu, chodzenie spać o niewłaściwej porze, praca zmianowa, nieodpowiednie miejsce do spania np. niezaciemniona sypialnia. Jak sobie pomóc, przeczytacie tutaj i tutaj.
  4. Niewłaściwa dieta. Zbyt uboga odżywczo, monotonna, nieuwzględniająca pory roku ani lokalizacji, zawierająca wysoko przetworzone produkty, konserwanty, barwniki, słodziki, zboża, słodycze, tłuszcze roślinne, tłuszcze trans, zbyt dużo węglowodanów, produkty źle tolerowane, uczulające.
  5. Nieodpowiednia aktywność ruchowa. Zbyt duży lub zbyt mały wysiłek fizyczny np. bieganie maratonów, ciągły trening typu cardio). Spędzanie większości dnia w jednej pozycji (np. siedząc przed komputerem, o czym piszę tutaj)
  6. Nadużywanie alkoholu i w ogóle picie kolorowych drinków z kiepskiej jakości składników, niektórych likierów czy piwa (jak pić z głową, dowiecie się tutaj)
  7. Nadmierne dbanie o higienę. Używanie środków do dezynfekcji rąk zamiast mydła, „odkażanie” preparatami bakteriobójczymi kuchni, brak kontaktu ze zwierzętami. Używanie silnych środków chemicznych do sprzątania czy prania
  8. Nadużywanie kosmetyków o składzie, którego nie czytamy, bo np. nie jesteśmy w stanie przeczytać nazw, nadużywanie perfum i innych środków czystości bogatych w barwniki, konserwanty i całe mnóstwo substancji, które są (potencjalnie) toksyczne, a których można uniknąć, stosując produkty eko, apteczne albo dla dzieci albo coś jadalnego 🙂 Sprawdzać składy możecie tutaj.
  9. Ciągłe przebywanie w pomieszczeniach o złej jakości powietrza (więcej tutaj i tutaj)
  10. Smog elektromagnetyczny, spanie z komórką przy głowie, siedzenie z laptopem na kolanach
  11. Brak odpowiedniej ekspozycji na słońce i w konsekwencji np. brak wit. D3 lub przeciwnie, poparzenia słoneczne
  12. Stosowanie leków bez recepty i niewłaściwych suplementów czy ziół bez badań, monitorowania sytuacji, odpowiedniego doboru
  13. Nadużywanie leków na receptę np. antybiotyków (wypisanych bez badań, bez osłony, bez probiotyku – jak sobie pomóc w antybiotykoterapii przeczytacie tutaj), stosowanie antykoncepcji hormonalnej (więcej tutaj)
  14. Poród przez cesarskie cięcie w sytuacji innej niż ratowanie życia i zdrowia, bez odpowiednich zabiegów (np. ekspozycji dziecka na mikrobiom matki) i brak karmienia naturalnego, jeśli było to możliwe
  15. Nadmiar szczepień bez odpowiednich badań, suplementacji i doboru szczepionek w odpowiednim czasie (jak to z głową robić usłyszycie tutaj)
  16. Ekspozycja na toksyny. Na przykład pleśnie w mieszkaniu i w jedzeniu (nie odkrawamy i obrabiamy termicznie, ale wyrzucamy cały produkt, bo jest już przerośnięty grzybem, chociaż widzimy tylko część pleśni; wyrzucanie jedzenia boli, ale choroby i wydawanie na leki też). Ekspozycja na metale ciężkie (stare plomby i ich niewłaściwe usuwanie, rtęć w rybach)
  17. Toksyczne relacje. Patologiczna rodzina, negatywna presja rówieśników w szkole, mobbing w pracy)
  18. Uleganie negatywnym wpływom i emocjom, porównywanie się z innymi, owczy pęd, brak refleksji
  19. Palenie papierosów (tak nisko na liście, bo prawie zapomniałam, że istnieje)
  20. Bagatelizowanie objawów choroby albo przewlekłego bólu aż dojdzie do zaawansowania choroby
  21. Oddawanie swojego zdrowia i dobrobytu w ręce innych, często przypadkowych osób (jak zadbać o siebie samemu, przeczytacie tutaj)
  22. Ślepa wiara w konwencjonalną medycynę i przemysł farmaceutyczny lub jakąkolwiek inną metodę leczenia, zwłaszcza jeśli nie daje rezultatów
  23. Brak zainteresowania i chęci zrozumienia choćby podstawowych wyników własnych badań
  24. Nadużywanie kofeiny i innych stymulantów (a przecież są fajne zamienniki, o czym tutaj)
  25. Brak relaksu, zabawy, przyjemności i innych pozytywnych zdarzeń, cieszenia się na przyszłe wydarzenia
  26. Brak dostrzegania sensu w swoim życiu i dążenia do celu

Na razie tyle sobie przypomniałam. Na pewno jeszcze się coś znajdzie 😉 A może ktoś coś dorzuci do listy w komentarzu? 😉

You may also like