Dieta paleo dla psa

autor dnia

Podczas ostatniego urlopu w domu zauważyłam, że mój pies, mający ponad 12 lat pół-owczarek niemiecki, starzeje się. Ma lekką nadwagę i problemy skórne, zdarzają mu się potknięcia i ma od dawna powikłania po sterylizacji. Pies ma całkiem niezłe warunki do życia. Duży ogród, spacer po łące przynajmniej raz dziennie, odwiedza regularnie weterynarza (albo weterynarz jego) i przeważnie gotuje mu się jego własne jedzenie, które czasem się też psu podjada 😉 Niestety, oprócz podrobów, mrożonego mięsa mielonego czy mięsa kurczaków gorszej jakości dla psów, kości wołowych, resztek z pańskiego stołu (jajka, ryby), dostaje też suchą karmę, a do mięsa kaszę gryczaną lub ryż. I moim zdaniem nie trawi tego najlepiej. Już od jakiegoś czasu myślałam, że pies powinien odżywiać się podobnie jak ja. Wydaje mi się, że najlepszy byłoby autoimmunologiczne paleo (AIP) z  modyfikacjami. Dlaczego?

Czym żywili się przodkowie psów

Wystarczy zastanowić się, czym żywią się wilki albo dzikie psy… Przecież nie suchym chlebem, batonami dla psów czy ziemniakami… Powinny być więc jeszcze bardziej paleo niż my. Psy pochodzą od wilków (niektórzy nawet uważają je za podgatunek wilka) i są biologicznie jeszcze gorzej niż my wyposażone do trawienia zbóż czy przetworzonej „żywności”. Postanowiłam więc sprawdzić, jak wygląda paleo w psiej wersji.

Dieta wilka i paleolitycznego psa

Zadałam sobie najpierw pytanie: co jedzą wilki albo jadły psy w paleolicie (bo wtedy zostały udomowione)? Podobnie jak w przypadku prehistorycznych ludzi, wiele informacji z tamtego czasu nie jest kompletnych, opinie badaczy są podzielone, a nowe odkrycia pojawiają się co chwila. Jednak podobnie jak w kwestii diety paleo dla ludzi nie musimy tylko polegać na wiedzy archeologicznej, ale możemy też sporo dowiedzieć się dzięki badaniom nad współczesnymi populacjami wilków, a nawet dzikimi psami. Co więc wynika z tych wszystkich informacji i obserwacji? W dużym skrócie: przodkowie naszych pupili jedli głównie surowe mięso, często dużych zwierząt, na które polowali sami lub polowali prehistoryczni ludzie. Do tego dochodzi padlina i ryby. Podobnie jak w przypadku ludzi (Cro-Magnon, a nawet Neandertalczycy), prehistoryczne psy były mocniejszej budowy niż większość ich współcześnie żyjących potomków. Najprawdopodobniej przypominały psy rasy husky, ale były od nich większe (więcej o prehistorycznych psach przeczytacie tutaj).

husky na trawniku

Dieta współczesnego psa inspirowana dietą wilka/prehistorycznego psa

Czy dieta oparta na surowym mięsie (ewentualnie rybach) to dzisiaj dobry wybór? Myślę, że tak i to zdecydowanie powinna być podstawa diety psa. Natomiast dietę tę trzeba wzbogacić o warzywa i ewentualnie owoce, można modyfikować obróbką (termiczną) i uzupełniać suplementami. Po pierwsze należy dodać do diety warzywa, bo rzadko kiedy zdarza się domowemu psu zjeść jakieś zwierzę w całości np. wraz z treścią żołądkową czy wymionami z mlekiem. Ewentualnie może zdarzyć się to w przypadku zjedzenia padliny (mojemu psu zdarzało się czasem dorwać taki rarytas na spacerze i pożreć, zanim zdążyłam zainterweniować…) lub upolowania jakiegoś małego gryzonia typu kret czy mysz (różnym moim psom to też się zdarzało, chociaż nieszczególnie często i nawet nie zawsze zjadały swoją ofiarę). Jeśli pies nie zjada zwierzęcia w całości, jego dieta może nie zawierać wszystkich potrzebnych mu składników odżywczych. Zwłaszcza jeśli je mięso gorszej jakości albo np. żywiony jest głównie filetem z piersi z kurczaka. Warzywa najlepiej ugotować na miękko lub nawet zblendować. Polecane dla psów warzywa to np. marchewka, brokuły, szpinak. Mój pies najczęściej jadał marchewkę, pietruszkę i trochę natki. Warzywa wysokoskrobiowe (np. wspomniane warzywa korzeniowe) można też dodawać do diety psa, ponieważ psy, podobnie jak ludzie, wykształciły enzymy rozkładające skrobię w wyniku udomowienia. Warzywa powinny być jednak tylko dodatkiem do diety. Ponadto mój pies lubił w sezonie owoce leśne jak maliny, poziomki lub jeżyny, najlepiej świeżo zerwane z krzaka i wrzucone do pyska, do tego także winogrona z ogródka, ale zdarzało mu się połaszczyć nawet na przemarzniętą aronię, a do tego lubił chrupać świeże orzechy laskowe w cieniu leszczyny. Czasami potrafił wyjeść nam prawie wszystkie 😀

Obserwowanie nawyków żywieniowych psa

Wybierając dietę, warto psa obserwować. Oczywiście pies, jak człowiek, nie zawsze wie, co jest dla niego najlepsze (np. zdarzają się przypadki zatrucia czekoladą czy ksylitolem), więc należy zachować rozsądek. Pies może np. po latach jedzenia karmy mieć tak zaburzoną umiejętność instynktownego odżywiania, że nie będzie chciał od razu jeść ugotowanego przez nas jedzenia i też trzeba znaleźć na to jakiś sposób. W pewnych przypadkach pies sam zdecyduje, czy coś jest dla niego czy nie. U mojego psa było tak z owocami i orzechami. Wybierał je przeważnie sam i kiedy miał ochotę. Czasem jadł do oporu jeżyny (tzn. ile dałam radę zerwać i wrzucić mu do pyska), a czasem zjadał tylko kilka, a innym razem wcale, pogardliwie pozwalając odbić im się od zamkniętego pyska. W jednym sezonie jadł śliwki z ogródka, a w innym nie. Za to nigdy nie chciał jabłek, gruszek czy bananów. Czasem zdarza się też, że psy jedzą trawę.

Jak zmienić psu dietę

Jak zorganizować psu przejście od śmieci do paleo diety? Jedni twierdzą, że nie należy stosować półśrodków: w przypadku starszych psów przeczekać parę dni, bo psy mogą przechodzić detoks (problemy trawienne, zmiana zapachu), ale nie ustępować. Inni proponują metodę małych kroków… Pamiętajmy, paleo dla psów to uproszczona wersja paleo, bardziej surowa, bez przypraw, mniej przetworzona: bez nadmiaru krojenia i gotowania. Prościej i zdrowiej się nie da 🙂

Jakie produkty zwierzęce są najlepsze dla psa

Jakie jest najlepsze mięso dla psa? Dobra wiadomość: wcale nie chude mięśnie czyli filety. Najlepsze będą podroby (tanie, proste w przygotowaniu, gęste odżywczo!), pokryte mięsem kości (np. szyja, ogon). A jak już jesteśmy przy drobiu, pamiętajmy o jajkach! Dobrym wyborem będzie też mięso ryb: sardynki, śledzie (moje psy uwielbiały np. piklingi 🙂 ) czy makrele. Z rybami, wędzonymi czy z puszki, oczywiście nie należy przesadzać i podawać je raczej jako dodatek od czasu do czasu. Ja jem szprotki z puszki raz w tygodniu i myślę, że takie o dobrym składzie można psu też raz na tydzień podać. Super zabawką będzie wielka kość wołowa albo świńskie uszko. Karmiąc psa kośćmi, pamiętajmy, żeby były surowe, bo wtedy fragmenty nie utkną pupilowi w gardle. Drobiowe bywają kontrowersyjne, więc najbezpieczniej będzie kupić jakieś duże np. wołowe. Pomyślmy też o dobrym tłuszczu w diecie np. MCT, jeśli ktoś używa. Można też dodawać tłuszcze zwierzęce oraz podawać psu rosół. Przypuszczam, że odrobina masła też nie zaszkodzi, natomiast unikałabym innych produktów mlecznych w diecie dorosłego psa. Ostatecznie tłusty twaróg wydaje mi się okazjonalnie dopuszczalny.

biało-czarny pies kundelekCzy surowe mięso jest zdrowe dla psa

Jeśli pies całe życie nie jadł nic poza suchą karmą, która poprzez różne dodatki może działać uzależniająco, to trudno oczekiwać, że każdy nagle rzuci się na kawał surowego mięsa. Stąd krok do myślenia, że jak nie chce, to znaczy, że tak mu mówi instynkt (jakbyśmy mu go wcześniej nie rozregulowali) i jego organizm wie najlepiej, więc surowe mięso to nie dla psa kiełbasa 😉 Do tego dochodzi kwestia jakości mięsa. Myślę, że mało osób pozwala sobie na jedzenie tylko mięsa zwierząt z wolnego wypasu z ekologicznych gospodarstw, a co dopiero swojemu psu, zwłaszcza jak jest duży… Sądzę, że mamy prawo obawiać się przemysłowego mięsa… Ale czy każda karma jest z innych składników? Osobiście przetestowałabym surowe mięso na psie przez jakiś czas. Ewentualnie podawała na zmianę z gotowanym. Myślę też, że latem surowy filet z kurczaka będzie lepszym rozwiązaniem niż zimą, zwłaszcza, jeśli pies przebywa poza domem. A co z bakteriami? Przypomnijmy sobie, co psy jedzą na wolności. Upolowane przez siebie zwierzęta lub padlinę. Psy potrafią wcinać padlinę bez negatywnych konsekwencji, bo ich układ trawienny jest inny niż u człowieka i potrafi sobie poradzić z takimi przysmakami. Czy nie poradzą sobie z piersią z kurczaka, którą wrzucimy im do miski zamiast na naszą patelnię? Czy aby sianie bakteryjnej paniki nie pokrywa się z interesami producentów suchej karmy i innych „psich przysmaków”? Ponadto pamiętajmy, że psy są regularnie odrobaczane.

Ile psy powinny jeść i jak często

Prosty test: jeśli nie wyczuwamy ich żeber, jedzą za dużo. Jeśli żebra są zbyt widoczne, jedzą za mało. Myślę, że obecnie psom grozi bardziej otyłość niż głód, ale trzeba psa po prostu obserwować i od czasu do czasu ważyć i porównywać wagę np. w przypadku psów rasowych do średniej wagi przedstawicieli tej rasy. Co do częstotliwości posiłków: moje psy w okresie szczenięctwa jadły dwa razy dziennie, a potem przeważnie raz dziennie: rano główny posiłek i ewentualne przekąski (resztki, kości) wieczorem. Ponieważ dieta paleo dla psa jest dietą niskowęglowodanową, opartą na białku i tłuszczu zwierzęcym, myślę, że jeden solidny posiłek wystarczy, żeby pies nie był głodny. Jak w przypadku diety ketogenicznej u ludzi, tyle po prostu wystarczy.

Czego psy nie powinny jeść

Zbóż i pseudozbóż, produktów mlecznych i przetworzonego śmiecia. Nie wolno dawać im też kilku ludzkich paleo przysmaków jak czekolada, awokado, ksylitol, orzechy makadamia czy alkohol. Przyprawy, poza niewielką ilością soli, też nie wydają mi się wskazane.

Styl życia paleo dla psa

Obejmuje poza dietą właściwą opiekę lekarską, a w tym unikanie niepotrzebnych szczepień, leków i zabiegów, przebywanie na świeżym powietrzu i słońcu (chyba każdy już wie, że nie wolno trzymać psa na łańcuchu, a kojec powinien być dla psa miejscem, gdzie spędza czas z wyboru w budzie albo w szczególnych przypadkach jak obecność obcych na posesji), kontakt z przyrodą (trawa, woda, ludzie, zwierzęta), wysiłek fizyczny (zabawa z właścicielem lub innymi zwierzętami), odpoczynek, a w razie potrzeby suplementację.

Paleo dla psa – efekty

Po przejściu na paleo możemy zauważyć pozytywne zmiany jak bardziej lśniąca sierść, bielsze zęby, unormowanie wagi, lepsze samopoczucie psa i niższe koszty (weterynarz, leki, jedzenie) i przyjemniejsze spacery, kiedy pies chodzi za potrzebą 😉

Aktualizacja 31.08.15

Kolejny urlop spędzam w domu. Postanowiłam tym razem gotować mięso z warzywami i dla siebie, i dla psa. Jemy to samo i mamy się świetnie. Pies z ochotą zjada np. wątróbkę z kremem brokułowo-kalafiorowym (krojone wątróbki drobiowe i ugotowane, zmiksowane warzywa z dodatkiem masła), czy mięso z gotowanego udka kurczaka z plasterkami marchewki.

Był już najwyższy czas na zmianę diety, bo pies z kolejną zmianą na skórze znalazł się niedawno na stole operacyjnym. Dziwię się, że przy dotychczasowych regularnych wizytach u weterynarza, dopiero teraz (pies ma 13 lat i cały czas taką samą posturę / wagę) lekarz wspomniał o zrobieniu badań krwi i podejrzeniu cukrzycy… Mnie też to niestety dopiero niedawno przyszło do głowy przy okazji własnej diety…

Rozmowa z weterynarzem (polecam konsultację przed każdą interwencją dietetyczną czy  suplementacyjną) na temat psiej diety wypadła dużo lepiej niż rozmowa np. ze stomatologiem o zdrowiu moich zębów. Pani weterynarz oczywiście nie miała nic przeciwko diecie złożonej z mięsa i warzyw dla psa, jakkolwiek stwierdziła, że dwie łyżki ryżu jako źródła węglowodanów byłyby wskazane. Przyznała, że pies to typowy mięsożerca, jakkolwiek stwierdziła, że najlepiej odchudza się psy dawkując specjalną karmę… Podejrzewam, że ta karma to nie 100% mięsa i warzyw, ale na pewno jest wygodna dla właściciela. Nie skorzystam. Jak już, to tutaj będę sama kontrolować żywienie psa. Fajna, prosta w obsłudze i pomocna stronka, polecam się zapoznać z jej możliwościami.

Źródła:

Historycznie i ewolucyjnie:

http://www.nbcnews.com/id/27240370/ns/technology_and_science-science/t/worlds-first-dog-lived-years-ago-ate-big/

https://www.nature.com/news/dog-s-dinner-was-key-to-domestication-1.12280

Paleo dla psa:

http://healthypets.mercola.com/sites/healthypets/archive/2014/11/16/dogs-paleo-diet.aspx

https://www.bulletproofexec.com/uncovering-the-science-of-mcts-bulletproofing-your-pets-with-melinda-culver-151/

http://healthypets.mercola.com/sites/healthypets/archive/2014/11/16/dogs-paleo-diet.aspx

http://thepaleodiet.com/paleo-diet-for-pets/

http://robbwolf.com/2013/09/16/paleo-dogs-too/

http://www.paleopet.com/

http://www.marksdailyapple.com/the-primal-eating-plan-for-dogs/

Paleo dla kotów (trochę więcej zabawy, ale warto chociaż liznąć temat 😉

http://www.marksdailyapple.com/natural-cat-diet/

Aktualizacja 30.10.2015

Spędzając czas w domu na wsi, z przyjemnością chodzę na codzienny spacer z psem. Kiedyś pies musiał się dostosowywać do mojego tempa, teraz ja staram się dać mu poprowadzić. Pomysł ten podsunął mi któryś (pewnie nie jeden) odcinek The Paleo Solution Podcast, (audycja dostępna tutaj), w którym Robb Wolf mówił, że najbardziej optymalny dla naszego zdrowia rodzaj aktywności fizycznej to zabawa na świeżym powietrzu i że warto podpatrzeć zachowanie naszych pupili, które robią to zupełnie naturalnie: trochę zabawy, potem trochę odpoczynku, znowu trochę zabawy / aktywności i przerwa itd. Skoro mój pies jest urodzonym ekspertem od spacerów i zabawy, to czemu nie skorzystać z jego umiejętności? Spacer jest teraz może trochę dłuższy, jest więcej postojów, spokoju i myślę, że nam obu bardziej się podoba 🙂

You may also like