Siwe włosy a zdrowie

autor dnia

Mam 32 lata i ani jednego siwego włosa, co nie powinno nikogo dziwić. I nie dajcie się zmylić zdjęciu 😉 Optymalnie byłoby, gdyby ten stan utrzymywał się przez najbliższych 10-20 lat. Niestety, coraz więcej osób siwieje już po 20 roku życia i nie wie, że to nie tylko kwestia estetyki czy genetyki, ale że przedwczesne siwienie może świadczyć o niekorzystnych zmianach w pracy organizmu.

Dlaczego siwiejemy i czy przedwczesne siwienie jest niepokojące

Włosy to wyznacznik zdrowia, taki nasz papierek lakmusowy 😉 Przedwczesne siwienie może świadczyć o dużym stresie oksydacyjnym w organizmie, co nigdy nie jest dobre dla zdrowia. Jeden z prekursorów ruchu paleo, prof. Arthur De Vany, o którym więcej przeczytacie w recenzji jego książki tutaj, zajął się tematem siwienia na swoim blogu, który niestety dostępny jest tylko w internetowym archiwum (Waybackmachine). Pokrótce: wolnorodnikowa teoria siwienia (podobnie jak ogólniejsza wolnorodnikowa teoria starzenia się, o której przeczytacie tutaj, a jeszcze lepiej w obszerniejszej wersji anglojęz.) zakłada, że przyczyną tego zjawiska jest stres oksydacyjny, zjawisko o charakterze uniwersalnym, występujące nie tylko u ssaków, ale też ptaków czy owadów. Im większy stres oksydacyjny, tym więcej siwych włosów i nie tylko… Żeby jakoś złagodzić ten niekorzystny stan, można sobie pomóc dietą. Innymi słowy, wg tej teorii brak siwych włosów świadczy o braku lub wolnym starzeniu się i niskim poziomie stresu oksydacyjnego np. dzięki dobrej diecie, a więc o tym, że dany osobnik to dobra partia, bo najwyraźniej nie tylko dobrze wygląda, ale jest w dobrej formie, dobrze je i radzi sobie ze stresem 😉 Czegóż chcieć więcej? 😉 Ponadto przyczyną siwienia mogą być niedobory witamin i minerałów (np. wit. z grupy B, cynk, selen), ich nierównowaga (np. miedź a cynk), a nawet nadmiar pewnych substancji w organizmie (metale ciężkie). Może także świadczyć o innych chorobach polegających na przedwczesnym starzeniu się całego organizmu, np. uwarunkowanych genetycznie.

Jak zapobiegać siwieniu włosów

Oczywiście wiara w krótką i skuteczną wizytę u dermatologa czy nawet trychologa jest naiwna, ale niektórzy chyba chcą wierzyć, że ktoś da im magiczną pigułkę i po sprawie. Taki światopogląd jest wygodny, bo zwalnia z odpowiedzialności za swoje życie, a jak coś pójdzie nie tak, to zawsze winę można próbować zwalić na nieudolność lekarza. Siwienie to oczywiście nie jedyny problem, jaki mamy z włosami. Często słyszy się narzekania na wypadające włosy, suche, łamliwe, o łysieniu u mężczyzn i kobiet nie wspominając… Co zrobić, kiedy mam problemy z włosami i za wcześnie siwiejemy, a wizyta u lekarza wykluczyła konkretne choroby (np. wypadanie włosów na tle autoimmunologicznym) lub mamy jakąś diagnozę i chcemy się dodatkowo wspomóc. Pomóc może dieta i suplementacja.

Dieta i suplementacja dla zdrowych włosów

Osobiście uważam, że dieta paleo jest ogólnie dobra na włosy, bo jest to dieta przeciwzapalna i odżywcza. Pamiętajmy, że to co może pomóc na skórę, może też pomóc na paznokcie i włosy, które z niej wyrastają. Najlepsze produkty, które możemy spożywać dla ich zdrowia to: rosół, podroby, owoce morza, ryby morskie, żółtka, zielone warzywa liściaste, warzywa krzyżowe i czosnkowate, kiszonki i masło (to ostatnie nie paleo) oraz popijać okresowo bogate w krzem herbatki ze skrzypu. Są one bogate w antyoksydanty oraz witaminy i minerały korzystnie wpływające na zdrowie włosów, którymi możemy się dodatkowo suplementować w razie potrzeby.

Najlepsze witaminy i minerały dla włosów

Będą to przede wszystkim:

  • złote kapsułki leku w srebrnym opakowaniuwit. A (najlepiej suplementować w obecności D3)
  • niacyna czyli część wit. B3
  • kwas pantotenowy czyli wit. B5
  • biotyna czyli wit. B7 (jej niedobory mogą objawić się wypadaniem włosów i stanami zapalnymi skóry)
  • wit. E
  • wit. K2
  • cynk
  • krzem
  • selen
  • siarka

Doskonałym przykładem tego, jak mogą wyglądać nasze włosy nawet w wieku 70-80 lat (i to jeszcze u mężczyzny 😉 ) jest wyżej wspomniany profesor Arthur De Vany, rocznik 1937. Czapki z głów. De Vany oprócz tego uważa, że na tak dobry (fenomenalny według mnie bardziej tu pasuje) stan jego zdrowia i włosów wpływa, oprócz stylu życia paleo, suplementacja glutationem, czyli najpotężniejszym antyoksydantem w organizmie. Sam powtarza, ze dzięki suplementacji glutationem ma mniej siwych włosów po 70 r. życia niż po 40, co wskazuje nawet na możliwość odwrócenia pewnych zmian w organizmie uważanych powszechnie za nieodwracalne…  Natomiast siwienie we właściwym czasie jest według niego pozytywnym sygnałem świadczącym o życiowym sukcesie, czyli o nabytym z wiekiem doświadczeniu, mądrości i umiejętności przeżycia, które także są pożądanymi i potrzebnymi cechami. Żeby zwiększyć ilość glutationu, można też suplementować się jego prekursorem (NAC), unikać alkoholu oraz zadbać o obecność w diecie czosnku i warzyw krzyżowych (kapustnych). Warto też pamiętać, że na korzystny stan włosów wpływa  wit. C i kolagen, o którym pisałam tutaj. Suplementacja kolagenem bywa kontrowersyjna, ale myślę, że można ją rozważyć i zobaczyć, czy będzie poprawa, czy nie. Taki eksperyment będzie w najgorszym razie oznaczał stratę drobnej kwoty, bo raczej ciężko będzie zaszkodzić sobie kolagenem zdrowotnie.

Naturalna pielęgnacja włosów

Pamiętajcie o tym, że włosom można pomóc także z zewnątrz 🙂 Sprawdzi się zwłaszcza odżywczy szampon-maseczka z żółtek, o którym pisałam tutaj czy używanie do mycia włosów glinek bogatych w minerały, jak glinka ghassoul zawierająca m.in. krzem, żelazo, magnez i potas, o której stosowaniu możecie poczytać tutaj. Pamiętajcie też o tym, że skóra głowy lubi niskie pH i dlatego warto stosować płukanki octowe. Przepis na cytrusową płukankę znajdziecie tutaj.

 

You may also like