Domowe śliwki w czekoladzie

autor dnia

Czekoladki „śliwki w czekoladzie” bardzo mi smakują. Zwłaszcza ta część między śliwką a polewą 😀 Od paru lat na paleo praktycznie ich nie jadam. Raz, że sklepowe mają dużo syfiastych dodatków, dwa, nie mieszkam w Polsce, trzy, są dość drogie.  Ale teraz wiem, jak je zrobić 🙂 Równie dobre, zdrowsze i tańsze 😉

Kiedy jak co czwartek odwiedziłam mój ulubiony sklep spożywczy z produktami azjatycko-afrykańskimi, zauważyłam przy kasie pudełko z daktylami w czekoladzie. Wyglądało jak typowa bombonierka, a daktyle ukrywały się pod kolorowymi polewami, jak typowe praliny. Pomyślałam sobie, że może kupię je kiedyś na prezent. A zaraz potem: zrobię daktyle w czekoladzie, jak tylko wrócę do domu! Powyjmowałam pestki, rozpuściłam czekoladę w kąpieli wodnej, poobtaczałam w niej daktyle i schłodziłam krótko w zamrażalniku. Kiedy spróbowałam, smak od razu skojarzył mi się ze śliwkami w czekoladzie! Tylko… bez śliwek. Zaraz wiedziałam, że następnego dnia zrobię je ze śliwkami! I udało się. Zresztą, jak mogłoby się nie udać? 3 składniki, kąpiel wodna, zamrażalnik. Każdemu wyjdzie!

domowe śliwki w czekoladzie na talerzuSkładniki paleo śliwek w czekoladzie

Daktyle mają spory wpływ na to, czy „śliwki” będą takie, jak pamiętamy sklepowe, czy jednak trochę inne. Moje daktyle zaraz po otwarciu opakowania są twarde i przypominają mi krówki/toffi i chętnie jem je same. Po kilku dniach robią się miększe i takie właśnie nam są potrzebne, żeby „śliwki” były kruche i rozpływające się. Te, których używam to po ang. safawi dates, które pochodzą z Medyny w Arabii Saudyjskiej. Czy inne też się sprawdzą? Pewnie tak. Na pewno uzyskamy sycącą, słodką i dobrej jakości przekąskę. Nie do porównania z samymi śliwkami w czekoladowej polewie (takie też robiłam i były bez szału). W najgorszym razie nie odda nam wiernie smaku i konsystencji sklepowej „śliwki”. Poza tym użyłam czekolady gorzkiej 74% z Lidla (bo smaczna i tania) oraz pierwszych lepszych śliwek suszonych, jakie kupiłam.

Składniki na 8 pralinek

  • 8 daktyli pozbawionych pestek
  • 1/2 tabliczki czekolady rozpuszczonej w kąpieli wodnej / mikrofali
  • ok. 4 śliwki suszone (w zależności od wielkości owoców)

Sposób przygotowania

  • daktyle nadziewamy śliwkami. Czasem będzie to pół śliwki, a czasem cała.
  • obtaczamy daktyle w rozpuszczonej czekoladzie
  • odkładamy, najlepiej na wyłożony papierem do pieczenia talerz i wstawiamy do zamrażalnika aż czekolada stężej
  • ewentualnie obtaczamy jeszcze raz, jeśli w niektórych miejscach brakuje nam polewy i ponownie schładzamy. Gotowe 🙂

Przepis oczywiście można zmodyfikować, dodając np. trochę ekstraktu z wanilii do czekoladowej kąpieli (będą bardziej przypominać sklepowe). Można też pokusić się o własnej roboty polewę (kakao+olej kokosowy), chociaż ja za nią nie przepadam, bo jest dość krucha i przeciętna w smaku… Można też spróbować zastąpić kakao karobem, jeśli ktoś jest na diecie AIP albo po prostu woli karob.

You may also like