Cytrusowy peeling do skóry suchej i wrażliwej

autor dnia

Peeling to jeden z najprostszych domowych kosmetyków i chyba jeden z najprzyjemniejszych do zrobienia. Jest też naprawdę skuteczny: efekt rozjaśnionej, delikatniejszej skóry zachęca do regularnego stosowania w domowym SPA 😉 Czy peeling jest dla wszystkich? Na pewno peeling nadaje się do zdrowej skóry. Zdecydowanie unikałabym go w przypadku np. stanu zapalnego na skórze. Przy niektórych typach skóry np. wrażliwej, suchej czy skłonnej do atopii z peelingiem trzeba uważać nawet wtedy, kiedy w danym momencie nie mamy zmian chorobowych. Peeling należy też skomponować ze składników, które będą dla niej bezpieczne i wpłyną korzystnie na stan skóry ze skłonnościami do problemów.

Dziś chciałabym Wam przedstawić moją wersję peelingowego klasyku: peelingu cytrusowo-cukrowego. Zapewne każdy o nim słyszał, a może i każdy próbował 😉 Moja wersja będzie ze składników specjalnie dobranych do mojego typu skóry, czyli genetycznie skłonnej do atopii. Nawet tak delikatny peeling ze specjalnie dobranych składników i przy zupełnie zdrowej skórze wykonuję nie częściej niż raz na dwa tygodnie, żeby nie podrażnić skóry i nie przerwać jej bariery ochronnej.

Składniki peelingu cytrusowo-cukrowego

Wybór składników

W pierwszej kolejności podyktowany jest przede wszystkim potrzebami mojej skóry (zatrzymanie w niej wody, obniżenie pH, oczyszczenie z chorobotwórczych mikroorganizmów). W drugiej chodzi oczywiście o ładną konsystencję, zapach, wygląd i generalnie: przyjemność z przygotowania i zastosowania.

Składniki i ich właściwości

Na pierwszym miejscu ksylitol. Zastąpiłam nim zwykły cukier ze względu na właściwości nawilżające, zatrzymujące wodę w skórze, łagodzące i antymikrobowe (w tym niszczące biofilmy, o czym pisałam tutaj). Oczywiście ksylitol będzie nam też potrzebny do bardzo delikatnego usuwania martwego naskórka.

Podobne właściwości (nie wiem, jak jest z antymikrobowymi) ma inny cukrol, czy też alkohol cukrowy – gliceryna. Gliceryna nada też peelingowi typową konsystencję. Więcej o glicerynie i o tym, dlaczego nie należy się jej obawiać w kosmetykach dowiecie się tutaj.

Trzecią grupę składników tworzą cytrusy. Sok, skórka i olejki eteryczne. Tak naprawdę dla peelingu niezbędny będzie sok, ale reszta nada mu dodatkowych, przyjemnych właściwości. Cytrusy możemy wybrać wedle upodobania. Ja np. pomieszałam skórkę z pomarańczy z sokiem z limonki i użyłam po kropli olejku ze słodkiej pomarańczy, cytryny, bergamotki oraz lemongrass 😉 Jeśli stosujecie skórkę, warto kupić ekologiczne owoce. Sok cytrusowy obniży pH naszego peelingu, a przez to korzystnie wpłynie na stan skóry. Od pH zależy jej szczelność oraz to, jakie organizmy ją kolonizują. Więcej o pH skóry pisałam tutaj. Pamiętajcie też o tym, że cytrusy mogą być fotouczulające (zwłaszcza zastosowanie olejków eterycznych na skórę). Dlatego peeling z dodatkiem olejków robić najlepiej na noc, jesienią lub zimą, kiedy nie będziemy musieli dodatkowo chronić skóry przed ekspozycją na słońce. Więcej na ten temat przeczytacie tutaj. Składniki i ich ilość były konkretnie takie:

  • 8 solidnych łyżek ksylitolu
  • sok z 1/2 limonki
  • 1 łyżka gliceryny (ewentualnie do zastąpienia miodem)
  • opcjonalnie: skórka starta z 1 małej pomarańczy ekologicznej
  • opcjonalnie: parę kropli wybranych cytrusowych olejków eterycznych

Sposób przygotowania peelingu

Ksylitol wsypujemy do słoiczka. Skórkę z umytej pomarańczy ścieramy na tarce i wsypujemy do słoiczka. Dodajemy glicerynę. Limonkę przekrawamy na pół, wyciskamy sok i wlewamy do słoiczka. W zależności od ilości soku albo konsystencji, jaką lubimy, można dodać go mniej lub więcej. Na koniec dodajemy kilka kropli cytrusowego olejku eterycznego. Lub olejków 😉 Mieszamy łyżką i gotowe 🙂 Bez dodania olejków peeling jest jak najbardziej jadalny (nawet po dodaniu być może też 😉 ). Jest jednak obłędnie słodki, więc nie warto próbować 😉

You may also like