Biofilmy bakteryjne i ich usuwanie na przykładzie helicobacter pylori

autor dnia

Czym są biofilmy (błony biologiczne bakterii)

Biofilmy są wytwarzane przez bakterie, które produkują specjalne substancje umożliwiające im przyczepienie się do tkanek organizmu lub wszczepionych do organizmu elementów jak np. implanty, rozruszniki serca, chipy, sztuczne stawy. Niektórzy uważają, że każde ciało obce wprowadzone do organizmu pokryte jest biofilmem. Substancje te nie tylko umożliwiają bakteriom przyczepienie się do tkanek lub implantów, ale także zapewniają im ochronę przed układem odpornościowym, lekami np. antybiotykami (stąd niepowodzenie antybiotykoterapii nie zawsze musi wiązać się z samą opornością na antybiotyki), a nawet diagnostyką, czyniąc niektóre z nich niewykrywalnymi przez standardowe badania jak np. posiew moczu.

Gdzie w organizmie występują biofilmy

Biofilmy mogą powstać wszędzie. Być może najbardziej znanym przykładem jest płytka nazębna, ale błony biologiczne mogą też powstać na skórze, w sercu lub układzie moczowo-płciowym. Są one pożądaną przez bakterie formą bytowania w organizmie (a i w środowisku zewnętrznym też się z nimi spotkamy), bo zapewniają im bezpieczne schronienie. W biofilmie mogą ukrywać się różne szczepy i rodzaje bakterii, a ponadto inne patogeny: wirusy, pierwotniaki, a nawet pasożyty. Wykorzystując właściwe im sposoby komunikacji (tzw. quorum sensing), bakterie wysyłają sygnały innym bakteriom, że powstaje biofilm, przez co w danym miejscu powstaje skupisko różnorodnych patogenów produkujących różne substancje i walczących wspólnie z organizmem i lekami. Biofilmy można porównać nawet w pewnym sensie do raka z przerzutami: fragmenty biofilmu mogą oderwać się i roznieść po organizmie, przywierając do kolejnych tkanek.

Czy biofilmy dają objawy

Tkanki, na których powstał biofilm, mogą być cały czas atakowane przez patogeny, przez co powstaje przewlekły stan zapalny. Tkanki mogą zostać fizycznie uszkodzone. Biofilm może także blokować różne przewody w organizmie np. przewód moczowy, jajowody czy zatoki. Przewlekłe infekcje oporne na działanie leków, długotrwały niskopoziomowy stan zapalny, dolegliwości bólowe, niska odporność, ogólnie złe samopoczucie bez wiadomego powodu, a nawet choroby autoimmunologiczne mogą być związane z obecnością biofilmów w organizmie.

Czy biofilmy są zawsze złe?

Na szczęście nie 🙂 Myślę, że ich pozytywna rola jest na razie jeszcze słabiej poznana niż negatywna. Na czym polega ich dobry wpływ na organizm? Przede wszystkim biofilmy bakterii, które mają pozytywny wpływ na organizm, chronią go przed patogenami i dają schronienie oraz przywołują w dane miejsce inne dobre bakterie. Przykładem może być lactobacillus jensenii, który tworzy biofilmy w kobiecym układzie moczowo-płciowym i chroni je przed stanami zapalnymi wywoływanymi przez patogeny. Pamiętajmy, że występowanie biofilmów w ogóle jest naturalnym stanem rzeczy i nie zawsze świadczy o patologii albo tym, że coś złego się dzieje albo się stanie. To tak jak nasze pojedyncze bakterie w jelitach i innych organach: ich występowanie jes t przeważnie prawidłowe, a wręcz niezbędne i musi zadziać się coś jeszcze, żeby doszło do patologii z ich udziałem.

węgiel aktywowany wyjmowany łyżeczką z opakowaniaJak zniszczyć bioflimy bakteryjne na przykładzie helicobacter pylori

Helicobacter pylori to jedna z bakterii mająca zdolność do wytwarzania błon biologicznych (więcej na ten temat tutaj), dzięki którym może ukryć się w organizmie przed działaniem układu odpornościowego lub tradycyjnych leków. Jeśli np. antybiotkoterapia nie powiodła się, warto rozważyć ten scenariusz. Wtedy do terapii trzeba dołożyć tzw. biofilm disruptors, czyli substancje, a najlepiej ich kombinacje, powodujące zniszczenie biofilmu. Można łączyć różne pojedyncze suplementy (np. monolauryna, berberyna, laktoferryna, ekstrakty z czosnku, olej z oregano, NAC i in.) albo kupić gotowy produkt antymikrobowy i antybiofilmowy zawierający ich połączenie np. Biocidin.

Inną grupą będą produkty zawierające kombinacje enzymów niszczących biofilmy jak InterFase albo Biofilm Defense. Przykłady substancji pomocnych podczas niszczenia biofilmów możecie znaleźć tutaj, a tutaj będzie konkretnie o niszczeniu biofilmów h. pylori.

Dobrze jest do takiej terapii dodać jeszcze coś, co posprząta nam po tym wszystkim w organizmie przez adsorpcję resztek biofilmu jak np. węgiel aktywowany lub glinki. Moim zdaniem niezłym przykładem takiego antybiofilmowego połączenia może być zestaw: InterFase, Biocidin i GI Detox.

Probiotyki

Zastanawiam się też, czy przy tak intensywnej terapii antybiofilmowej i antymikrobowej nie postępować podobnie jak przy tradycyjnej antybiotykoterapii tj. dorzucić s. boulardii, l. rhamnosus GG i potem probiotyk szerokiego spektrum, o czym pisałam tutaj. Pewnie nie zaszkodzi, pytanie, na ile to wszystko będzie konieczne.

Ochrona śluzówki przed biofilmami i wzmocnienie odporności

Probiotyki celowane lub szerokiego spektrum, w zależności od sytuacji, są o tyle ważne, że działają pozytywnie na odporność (większość komórek układu odpornościowego rezyduje w jelitach), która oczywiście jest ważna w trakcie infekcji każdego typu.

Przez działanie na tkankę GALT lub szerzej MALT powodują też wzmocnienie śluzówki, przez co utrudniają bakteriom przyczepienie się do błon śluzowy i wytworzenie biofilmu. Wspieranie śluzówki będzie ważne przy h. pylori (żołądek), biofilmach w zatokach czy np. w układzie moczowym (śródmiąższowe zapalenie pęcherza/IC i itp.) Na śluzówki dobrze działają też inne substancje np. prawoślaz, porost islandzki czy kwas hialuronowy.

Probiotyki będą też istotnym elementem profilaktyki. Zasiedlenie organizmu czy danego organu przez pozytywne mikroorganizmy oznacza konkurencję dla patogenów, które albo w ogóle nie będą mogły ich zasiedlić albo będą trzymane w szachu.

Pylopass – dobre bakterie to nie tylko probiotyki

W przypadku eradykacji h. pylori pomocny może być też specjalny produkt o nazwie Pylopass. Zawiera on szczep Lactobacillus reuteri DSMZ 17648, który został specjalnie wyselekcjonowany i przebadany naukowo (o jego skuteczności świadczą np. te badania in vivo). Ma on zdolność wiązania (agregowania) h. pylori w żołądku, dzięki czemu organizm, zwłaszcza przy odpowiednim wsparciu antymikrobowym, może usunąć h. pylori. Ponadto Pylopass nie wpływa na stan mikroflory jelitowej. Chociaż preparat zawiera bakterie, jego działanie nie jest probiotyczne. Wykorzystuje on inną właściwość: strukturę swojej powierzchni, do której przyczepiają się bakterie h. pylori i są wydalane z układu pokarmowego.

Technologie przyszłości w walce z patogenami

Według mnie to jest technologia przyszłości. Nie tyle chemią w niego, a mechaniką 😉 Na podobnej zasadzie działają np. biofilm disruptors będące surfaktantami jak ksylitol, o czym pisałam tutaj. Albo polimery niszczące ściany komórkowe bakterii i to nawet tzw. superbakterii, na które nie działają antybiotyki, o czym możecie poczytać tutaj.

Dodatkowe wsparcie w leczeniu helicobacter pylori

No, wiecie, dobra dieta, styl życia paleo, wspieranie organizmu suplementami, żeby dostarczyć mu wszystkich potrzebnych substancji do walki z patogenami i prawidłowego funkcjonowania. Przy rozbudowanym i obejmującym sporo preparatów protokole antybiofilmowym moim zdaniem najwygodniej poszukać jest dobrej multiwitaminy, jak najbardziej zbliżonej składem do naszych indywidualnych potrzeb.

You may also like