Oksymelowa kąpiel dla zdrowia i urody

autor dnia

Co to jest oksymel

Zacznijmy od tego, co to jest oksymel. Słowo znane nielicznym, ale substancje, które wchodzą w jego skład, są wszystkim doskonale znane. Oksymel to tradycyjne, a nawet więcej: starożytne, połączenie dwóch składników spożywczych o właściwościach tradycyjnie wykorzystywanych w celach leczniczych i pielęgnacyjnych: octu i miodu. Obecnie zarówno ocet jak i miód są przedmiotem wielu badań naukowych i ich właściwości są weryfikowane. Mnie z właściwości zdrowotnych najbardziej interesują te antyseptyczne i możliwość zastosowania w domowych kosmetykach.

Oksymel i jego składniki

ocet jabłkowy w szklance i 3 jabłkaWłaściwości octu

Przegląd i ocenę skuteczności octu przy różnych zastosowaniach (dezynfekcja ran i otoczenia, wpływ na ciśnienie krwi, apetyt i wyrzut insuliny po posiłku) znajdziecie tutaj. Muszę przyznać, że nawet trochę się zdziwiłam, że ocet nie ma jakiś nadzwyczajnie antyseptycznych właściwości (bo akurat te mnie najbardziej interesują) i nie jest obecnie polecany ani do stosowania na rany/uszkodzenia skóry, ani nawet do sprzątania w domu. Wyjątkiem tutaj może być zastosowanie octu do usuwania pleśni (wtedy polecany jest ocet z wodą w stosunku 4:1). Jednak nie ma czego żałować, bo używanie octu do sprzątania pozostawia nieprzyjemny, kwaśny zapach, więc tym bardziej nie polecam.

Właściwości miodu

Na rany, wrzody czy oparzenia według naukowców prędzej sprawdzi się miód, który uniemożliwia patogenom dalszy rozwój i infekcje nowymi patogenami. Imponujący przegląd tych i wielu innych medycznych właściwości miodu znajdziecie tutaj. Właściwości antyseptyczne miodu związane są z zawartością różnych enzymów i powstawaniem… wody utlenionej (jeden z enzymów wchodzi w reakcję z wodą, kiedy miód zostanie rozcieńczony). Poza tym miód ma niskie pH, przez co świetnie nadaje się na skórę i może też działać antyseptycznie.

Oksymel – starożytne remedium

lekarstwa używane w rzymskiej armiiMiód i wino to były podstawowe remedia w apteczce starożytnych Rzymian. Lekarze wojskowi leczyli nimi swoich pacjentów. Do tego trochę ziół i narzędzi chirurgicznych…

W przeciwieństwie od octu i miodu, o samym oksymelu współczesna nauka jeszcze nie ma wiele do powiedzenia. Jeszcze w XIX w. oksymel można było znaleźć w farmakopeach, czyli oficjalnych spisach leków, w niektórych krajach. Jeden z tradycyjnych przepisów stanowiło połączenie 4 części surowego (nieobrobionego termicznie) miodu i 1 części białego octu winnego, które należało po zmieszaniu przecedzić przez papierowy filtr. Przepisy bywały różne.

Oksymel jako dodatek do kąpieli

Ocet na obniżenie pH wody

Uważam, że ze względu na właściwości antyseptyczne i niskie pH miód w połączeniu z octem świetnie sprawdzą się w pielęgnacji skóry. Ale może nigdy nie wysnułabym takiego wniosku ani nie zajęła się tym tematem, gdyby nie to, że stopniowo i przypadkowo oksymel pojawił się w mojej pielęgnacji i byłam tak zadowolona z efektów, że postanowiłam coś o nim napisać. A żeby coś napisać na bloga, trzeba zrobić research 😉 Tym razem eksperyment, czyli praktyka, został zrobiony jako pierwsza, a drugim krokiem była teoria.

Trochę aromatoterapii. Olejki eteryczne i miód

Wszystko zaczęło się od tego, że ponad rok temu zaczęłam dolewać do kąpieli ocet lub macerat octowy, żeby zakwasić wodę i obniżyć jej pH. Kwaśne pH jest niezbędna dla zdrowia skóry ze skłonnością do atopowego zapalenia skóry, o czym pisałam tutaj. Przeważnie dodaję solidne pół szklanki octu na maksymalnie pół wanny wody. Sprawdziłam papierkami wskaźnikowymi, że faktycznie robi to różnicę w pH wody. W międzyczasie zaczęłam się interesować olejkami eterycznymi i wykorzystywać je w pielęgnacji, np. dodając do kąpieli dla przyjemności i zapachu. Trwało to jakiś czas. Czytając książkę o robieniu własnych kosmetyków, „Ziołowy Zakątek”, której recenzję znajdziecie tutaj, dowiedziałam się, że ze względu na nikłą rozpuszczalność olejków eterycznych w wodzie, należy je najpierw zmieszać z inną substancją i dopiero dodać do wody. Według autorki książki taką substancją może być sól do kąpieli (np. epsom). U mnie ta opcja raczej odpada ze względu na pH. Alternatywą jest… miód. Ocet, olejki, miód… z tej kombinacji wychodzi oksymel eteryczny 😉 Oczywiście olejki eteryczne to dużo więcej niż ładny zapach. Mogą działać uspokajająco (lawenda), pobudzająco (cytrusy) albo łagodzić zmęczenie mięśni po treningu (mięta). Prozdrowotnymi właściwościami olejków eterycznych zajmuje się właśnie aromatoterapia.

buteleczka olejku lawendowego z torebką lawendyPrzepis na kąpiel z oksymelem i olejkami eterycznymi

Składniki

  • 1/2 szklanki octu (lub wybranego maceratu octowego)
  • 2-4 łyżki miodu (najlepiej jak najbardziej płynnego)
  • kilkanaście kropli wybranego olejku eterycznego

Sposób przygotowania

Do szklanki wlewamy miód, dodajemy olejek lub olejki eteryczne bezpieczne dla naszej skóry i mieszamy. Następnie dolewamy ocet i dobrze mieszamy. Wlewamy do wanny i gotowe 🙂 Prawda, że proste?

Oczywiście to taki oksymel trochę z przymrużeniem oka 😉 Na pewno nie jest w jakimś ogromnym, leczniczym stężeniu, kiedy dodamy go w tej ilości do wanny z wodą, ale różnica powinna być odczuwalna. Starożytne czy nawet XIX-wieczne przepisy na oksymel to dla mnie tylko inspiracja. No i jest wzbogacony jeszcze o zioła, jeśli najpierw zrobimy macerat octowy i olejki eteryczne, a tych ostatnich starożytni nie mieli.

Rozcieńczanie olejków eterycznych

Warto na koniec wspomnieć jeszcze o jednej rzeczy. Generalnie olejki przed zastosowaniem trzeba w czymś rozpuścić (przeważnie w jakimś oleju bazowym), użyć dyfuzora albo zamknąć je w kapsułce, jeśli ktoś chce je spożywać. Skupmy się tu na rozcieńczaniu. Dzięki odpowiedniemu rozpuszczeniu olejków, będziemy mogli skorzystać z pełni ich właściwości. Podstawowa zasada mówi, że podobne rozpuszcza się w podobnym, stąd powszechność olejów roślinnych w aromatoterapii. Możemy dodać olejek np. ylang ylang do oleju migdałowego i wlać go trochę do wanny jako emolient (uwaga, może być ślisko). Inny sposób to przygotowanie roztworu albo emulsji. Do robienia roztworów służą alkohole (spirytus, alkohol perfumeryjny – nie udało mi się dowiedzieć, jakie ma stężenie lub używany do dezynfekcji izopropanol, tzw. rubbing alcohol). Niestety ocet się nie nadaje. Nie wiem dokładnie czemu, ale w żadnym źródle nie znalazłam jak dotąd informacji, że to rozpuszczalnik dla olejków eterycznych. Poza tym można też skorzystać z gotowych produktów jak specjalne bazy kosmetyczne albo zagęszczony żel aloesowy. Bardzo fajny przegląd substancji i sposobów na rozcieńczenie olejków znajdziecie tutaj. Autor, dr Zielinski, a po amerykańsku Dr Z., informuje w nim też, że miód nie ma odpowiedniej budowy chemicznej, żeby mógł służyć do rozcieńczania olejków w kąpieli. Może natomiast posłużyć do doustnego stosowania olejków, kiedy nie mamy nic innego pod ręką (kapsułek). Jak widać, zdania ekspertów są podzielone. Moja nieekspercka opinia poparta własnymi doświadczeniami jest taka, że lepiej rozcieńczyć olejek w miodzie niż w niczym. Lepiej mieć więcej korzyści niż mniej, nawet jeśli nie będziemy mieć wszystkich. Już za pierwszym razem po dodaniu olejku z miodem do wanny z wodą i octem odczułam różnicę. Woda wydawała mi się jakoś bardziej miękka czy aksamitna 😉 i naprawdę przyjemniej mi się kąpało. Jeśli nie musicie obniżać pH wody, bo nie macie problemów ze skórą, może lepiej spróbujcie rozcieńczyć olejek eteryczny najpierw w jakimś oleju.

You may also like