Atopowe zapalenie skóry

W skrócie AZS, to uwarunkowana genetycznie choroba skóry, w której dużą rolę odgrywa układ odpornościowy oraz czynniki środowiskowe. Czasami nazywana jest też m.in. egzemą, wypryskiem kontaktowym, wypryskiem alergicznym, alergią kontaktową lub alergią skórną. Według różnych źródeł są to różne rodzaje zapalenia skóry lub różne jednostki chorobowe. Symptomy najczęściej pojawiają się u kilkumiesięcznych dzieci, ale mogą wystąpić dopiero po kilku latach życia, a nawet u nastolatków lub osób dorosłych. Częstotliwość występowania tej choroby wynosi nawet do kilkudziesięciu procent populacji u dzieci i do kilku procent u dorosłych. Większość dzieci wyrasta z tej przypadłości. Jeśli tak się nie stanie, choroba ma charakter nawrotowy lub może mieć ciągle utrzymującą się postać przewlekłą.

Przyczyny zapalenia skóry

Geny odpowiedzialne za atopię i czynniki epigenetyczne

Bardzo często podkreśla się, że przyczyna jest nieznana, a samo schorzenie „tajemnicze”. Może to wynikać z faktu, że choroba jest wieloczynnikowa. Z jednej strony mamy komponent genetyczny wpływający na budowę skóry, a z drugiej strony reakcję układu odpornościowego na czynniki środowiskowe. Właściwie wchodzimy tu już w nową dziedzinę nauki: epigenetykę. Naukowcom nie udało się znaleźć jednego genu odpowiedzialnego za atopowe zapalenie skóry i jak w przypadku większości schorzeń pewnie nigdy się to nie uda, bo najczęściej jeden gen to za mało, żeby wywołać chorobę. Najczęściej jednak w kontekście tej choroby mówi się o genie FLG odpowiedzialnym za kodowanie filagryny, białka wpływającego na szczelność naskórka. Jak w przypadku innych genów, możemy mieć do czynienia z różnymi mutacjami jednego genu. Gen FLG ma ponadto znaczenie w innych jednostkach chorobowych, w tym w astmie, która jest też chorobą atopową.

Reakcja odpornościowa i stan zapalny

Kiedy nasze predyspozycje genetyczne powodują, że mamy suchą, wrażliwą czy wręcz nieszczelną skórę, mogą przez nią przenikać patogeny ze środowiska zewnętrznego np. cząsteczki kurzu, pyłki drzew, substancje drażniące z kosmetyków czy środków czystości. Są to substancje obce dla naszego organizmu i potencjalnie szkodliwe po przekroczeniu bariery skórnej, więc układ odpornościowy zaczyna się mobilizować do walki z nimi. Powstaje reakcja alergiczna i na skórze tworzy się stan zapalny, będący naturalną reakcją obronną organizmu. Krótkotrwały stan zapalny jest prawidłową i pożądaną reakcją w organizmie, ale kiedy zmienia się w przewlekły, staje się obciążeniem dla organizmu i zwiększa ryzyko wystąpienia komplikacji. W przypadku AZS mogą to być np. infekcje bakteryjne. Obecnie stan zapalny uważa się za obecny we wszystkich schorzeniach.

Rola stresu

W tej chorobie ważną rolę odgrywa też stres psychiczny. Niektórzy uważają ją za chorobę psychosomatyczną, tzn. zależną od psychiki i manifestującą się w ciele. Pewnym jest, że stres nasila stan zapalny i może prowadzić do zaostrzania się objawów AZS. Jest też schorzenie, które często nie pozostaje bez wpływu na psychikę. Nietrudno sobie wyobrazić, co czuje np. nastoletni uczeń ze zmianami skórnymi na twarzy albo pracująca kobieta ze zmianami na dłoniach. Kiedy stres nasila objawy skórne, a objawy skórne powodują stres, łatwo wpaść w błędne koło choroby.

Objawy

atopowe zapalenie skóry na dłoniachKiedy patogeny ze środowiska zewnętrznego przenikają przez nieszczelny naskórek, układ odpornościowy wywołuje obronną reakcję zapalną. Stan ten może manifestować się na skórze w różny sposób i w różnym nasileniu. Może objawiać się to suchą skórą, która może lekko się łuszczyć (malutkie, białe odpadające płatki, trochę jak przy łupieżu). Skóra może być pogrubiona, z mocno zarysowanymi liniami (wygląda trochę tak, jakby się zestarzała) i opuchnięta. Czasami kolor skóry jest prawie niezmieniony, a innym razem na skórze pojawiają się rozognione plamy. Skóra może być bardzo sucha, wręcz popękana do krwi, albo wilgotna, z sączącymi się pęcherzykami. Zmiany na skórze mogą przyjmować różne kształty, być umiejscowione w różnych częściach ciała (np. na dłoniach u dorosłych albo na policzkach u dzieci) i zajmować obszar od ledwo widocznej kropki po całe ciało.

Swędząca skóra

Jednym z najbardziej uciążliwych objawów jest świąd. Świąd sam sobie jest nie do końca poznanym zjawiskiem. Kto go doświadczył, wie, że czasami jest nie do opanowania nawet dla świadomych dorosłych, a co dopiero dzieci. Mózg odbiera drapanie skóry podobnie jak lekki ból, co jest silniejszym odczuciem niż świąd, więc na krótko świąd przestaje być odczuwany i przynosi to ulgę. Niestety rozdrapana skóra może stanowić wrota dla infekcji, które dodatkowo skomplikują i nasilą istniejące objawy. Świąd ma też tendencję do nasilania się nocą, co sprawia, że chory, a często jak np. w przypadku dzieci, jego otoczenie, nie może spać. Brak snu prowadzi do stanu zapalnego w całym organizmie i ogólnego pogorszenia samopoczucia.

Leczenie

Skomplikowana natura choroby

Atopowe zapalenie skóry może występować pod różnymi postaciami, dawać różne objawy, w różnym nasileniu, współwystępować z innymi chorobami, w tym atopowymi, co może utrudniać rozpoznanie czynnika wywołującego chorobę (tzw. trigger). Z jednej strony jakiś czynnik powoduje rozszczelnienie skóry, a z drugiej inny czynnik, przenikając przez skórę, powoduje reakcję odpornościową w konkretnym przypadku. Przeważnie mamy też do czynienia z więcej niż jednym czynnikiem i wtedy znalezienie źródła problemu może wymykać się latami. Zmienia się zresztą nie tylko otoczenie, ale też sam organizm i jego tolerancja, stąd może następować remisja lub progresja choroby.

Leczenie objawowe a przyczynowe

Jeśli nie znamy przyczyny atopowego zapalenia skóry w konkretnym przypadku, można leczyć tylko objawowo. W arsenale medycyny konwencjonalnej/akademickiej/zachodniej znajdują się głównie leki sterydowe, immunosupresyjne, antyhistaminowe oraz biologiczne. W nowocześniejszym podejściu, jakim jest medycyna funkcjonalna, poszukuje się przede wszystkim przyczyny. Pomocne mogą być dzienniczki diety, testy alergiczne, na nietolerancje pokarmowe czy badania genetyczne. Ideałem jest całkowite wyeliminowanie przyczyny, które zlikwiduje objawy (ale nie predyspozycje!). Jeśli nie da się całkowicie wyeliminować czynnika, który powoduje objawy, można przynajmniej zmniejszyć albo mitygować ekspozycję. Jeśli przyczyna pozostaje niemożliwa do całkowitego wyeliminowania albo nieuchwytna, można starać się zmniejszyć nasilenie objawów także poprzez terapie naturalne/komplementarne jak np. akupunktura, suplementacja, fototerapia czy preparaty ziołowe. Wiele z tych terapii ma długą historię zastosowania oraz naukowo potwierdzoną skuteczność.

Pielęgnacja

otwarte opakowanie jogurtu kokosowegoJeden z najważniejszych aspektów postępowania ze skórą atopową. Właściwa pielęgnacja to podstawa profilaktyki i leczenia AZS. Niezależnie od tego, czy znamy przyczynę choroby, czy aktualnie mamy symptomy i na jakie podejście do leczenia się zdecydujemy, musimy dbać o skórę. Skóra atopowa, nawet jeśli aktualnie nie ma zmian chorobowych, wymaga ciągłej, profilaktycznej pielęgnacji. Każdy z nas jest inny, więc musi sobie wypracować własne podejście, uwzględniające stan skóry w danym momencie czy alergie kontaktowe na substancje obecne w kosmetykach. Ponadto skóra każdego człowieka zmienia się z wiekiem, a nawet z porami roku. Skóra atopowa wymaga ochrony przed czynnikami środowiskowymi, chemicznymi czy mechanicznymi. Musimy za wszelką cenę dążyć do utrzymania szczelności bariery ochronnej skóry i jej odpowiedniego nawodnienia. Łatwiej nie dopuścić do rozwoju zmian atopowych, niż przywrócić skórze zdrowie. Obecnie mamy dostęp do przeróżnych kosmetyków, substancji naturalnych, preparatów leczniczych, ubrań i materiałów ochronnych, które możemy dobrać do swoich potrzeb. Niezwykle ważną rolę będzie odgrywać w tym wszystkim woda.

Moja historia

Pierwsze objawy pojawiły się u mnie, kiedy byłam dzieckiem. Dokładnie w 1990 roku. Od tej pory miałam co jakiś czas (średnio co kilka lat) nawroty, które były coraz cięższe, dłuższe i coraz bardziej uniemożliwiały mi normalne życie. Sytuacja robiła się coraz bardziej desperacka. Przez ten czas przerobiłam na własnej skórze (dosłownie) liczne terapie konwencjonalne i naturalne. Byłam u kilku znanych w całej Polsce specjalistów z różnych dziedzin. Efekt był generalnie zawsze taki sam: nawroty dalej pojawiały się, kiedy chciały, przyczyna pozostawała nieznana, a jeśli nawet coś raz pomogło usunąć symptomy, (emolienty, sterydy, relaksacja), to następnym razem już nie działało. Byłam u lekarzy w dwóch krajach (pediatra, pulmonolog, ogólni, dermatolog, alergolog), u dietetyka, kosmetologa, naturopaty, homeopaty, bioterapeutów, hipnoterapeuty. Używałam emolientów, sterydów, leków antyhistaminowych i immunosupresantów, ziół, suplementów, probiotyków, przerobiłam diety od bezmlecznej przez paleo po AIP, zmieniłam styl życia. Nic nie pomagało.

Sprawy na pewno nie ułatwiała nikomu ani skomplikowana natura, ani zmieniające się podejście do leczenia tej choroby. Jedni chcieli leczyć skórę, inni układ pokarmowy, jeszcze inni odpornościowy, a kolejni podświadomość… Jedni widzieli chorobę skóry, inni alergię pokarmową, kolejni chorobę autoimmunologiczną, a jeszcze inni psychosomatyczną. Na szczęście z pomocą w tym całym bałaganie przychodzi nauka. Jej ostatnie słowo brzmi: atopowe zapalenie skóry to choroba skóry. Uff…

Jak poradziłam sobie z AZS

połówka cytryny trzymana w dłoniW końcu musiałam wziąć sprawy we własne, coraz bardziej schorowane ręce. Co robić, kiedy nic nie pomaga? Przypomniałam sobie dr Terry Wahls, jedną z twórczyń podejścia bardzo podobnego do protokołu autoimmunologicznego, która pokonała stwardnienie rozsiane, dając przykład i nadzieję innym. Jak tego dokonała? Kiedy mimo leczenia następowała u niej progresja choroby, dr Wahls zaczęła studiować najnowszą literaturę naukową, wyciągać praktyczne wnioski i skutecznie eksperymentować na sobie. Zawsze byłam przekonana, że istnieje odpowiedź na każde pytanie. Jej znalezienie to przeważnie kwestia czasu, chęci i pewnych umiejętności. Warto podjąć wyzwanie, bo w nagrodę czeka nas rozwiązanie problemu i ogromna satysfakcja!

Wpadłam wreszcie na trop. Korzystając z biegłej znajomości angielskiego, czasu i dostępu do internetu, a zwłaszcza bazy PubMed, zaczęłam robić porządny research. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Nagle wszystkie elementy układanki, które od prawie 30 lat kompletnie do siebie nie pasowały, ułożyły się w sensowną całość. Zaczęłam eksperymentować na sobie w listopadzie 2016 r. W styczniu 2017 r. moja skóra po raz pierwszy od półtora roku, po najcięższym nawrocie choroby w moim życiu, była zupełnie zdrowa! Od tego czasu moje podejście do pielęgnacji nie zmieniło się i moja skóra, mimo narażenia na niekorzystne czynniki, które nie do końca mogę wyeliminować, radzi sobie doskonale!

Znalezienie przyczyny i wyleczenie objawów jest możliwe

Wnioski? Według mnie atopowe zapalenie skóry to wieloczynnikowa, wielopostaciowa i wymagająca jeszcze dalszych badań naukowych choroba skóry o podłożu genetycznym i z komponentem immunologicznym. Przez wielu lekarzy, terapeutów i pacjentów pozostaje niezrozumiana i co za tym idzie, skóra atopowa jest często nieskutecznie leczona i pielęgnowana. Nic więc dziwnego, że często uważa się tę chorobę za „tajemniczą” i „nieuleczalną”. Może ona powodować ogromne cierpienie psychiczne i liczne dolegliwości fizyczne. Obciąża nie tylko chorego, ale i jego otoczenie. Uważam, że trzeba zrobić wszystko, żeby nikt nie był na to cierpienie narażony. Jak wynika ze znalezionych przeze mnie informacji, moich własnych eksperymentów oraz doświadczeń wielu innych ludzi, ustalenie i usunięcie przyczyny oraz skuteczna profilaktyka są jak najbardziej możliwe. Czy zatem istnieje lek na atopowe zapalenie skóry? Czy można je wyleczyć? Jeśli za wyleczenie uznamy nieprzypadkowy brak symptomów i to bez konieczności ciągłego stosowania leków, to uważam, że można je wyleczyć. Jednak dopóki nie będziemy mieć zaawansowanych metod edycji genów, pozostanie jeszcze kwestia predyspozycji genetycznych i konieczność profilaktycznego dbania o skórę w ich przypadku. Symptomy a predyspozycje to jednak dwie różne rzeczy. Symptomy mogą w ciężkich przypadkach uniemożliwiać normalne funkcjonowanie, a o predyspozycjach genetycznych można nawet nie dowiedzieć się przez całe życie…

Wszystkich zainteresowanych szczegółami mojego podejścia do diety, suplementacji, leczenia i pielęgnacji skóry atopowej zapraszam na serię postów poświęconych temu tematowi.