Helicobacter pylori

Tutaj dowiesz się więcej o tej bakterii i poznasz historię niezwykle ciekawych badań naukowych. Helikobacter pylori to bakteria, którą większość populacji ma w swoim organizmie (głównie w żołądku). Procentowe szacunki różnią się w zależności od źródła i badanej populacji. Obecność bakterii w organizmie przeważnie jest bezobjawowa, ale w przypadku ich wystąpienia, najbardziej znane objawy to: dolegliwości żołądkowe z wrzodami i rakiem żołądka w najgorszym wypadku.

Historia tej bakterii i badań nad nią jest fascynująca. Od prehistorycznych afrykańskich sawann, przez XIX-wieczne laboratoria polskich i niemieckich naukowców, aż po Nagrodę Nobla dla australijskich badaczy na początku XXI w. Sama też mam z nią pewne doświadczenia, o których będę pisać w postach z tej kategorii.

Wpływ helicobacter pylori na zdrowie

Ta bakteria bardzo często i od bardzo dawna występuje u ludzi, jednak w wielu przypadkach jej obecność nie daje żadnych objawów i nie jest zagrożeniem dla zdrowia. Ponadto możliwe są nawet korzyści zdrowotne wynikające z jej obecności w organizmie pod pewnymi warunkami.

Infekcja może jednak dawać uciążliwe objawy ze strony przewodu pokarmowego, a poza tym powodować inne problemy zdrowotne. Wtedy konieczna jest odpowiednia diagnostyka i skuteczne leczenie. Pokażę Wam na własnym przykładzie, jak to może wyglądać w praktyce, zarówno badania, terapia, jak i wspomagająca suplementacja w czasie infekcji i samej eradykacji.

Ja miałam na tyle długotrwałe i męczące objawy, a suplementy nic nie dawały, że zdecydowałam się na antybiotykoterapię w połączeniu z inhibitorem pompy protonowej, a do tego dorzuciłam probiotykoterapię (w międzyczasie zmieniała się moja wiedza na ten temat, więc może zrobiłabym to inaczej), a do tego jeszcze jeden suplement na wszelki wypadek.

W moim przypadku leczenie nie dało żadnych skutków ubocznych, a brak nawracających co kilka tygodni objawów podobnych do uciążliwego zatrucia pokarmowego uważam za pełny sukces i wielkie szczęście. Jednak nie u każdego takie leczenie jest możliwe i nie u każdego od razu zakończy się sukcesem. Dlatego są alternatywy w przypadku leków, a przy suplementacji warto uwzględnić temat biofilmów, inaczej błon biologicznych bakterii, które mogą chronić patogeny przed działaniem leków. Poza tym jak zawsze trzeba uwzględnić całokształt – profilaktykę, higienę, żeby nie dopuścić do reinfekcji oraz pracować nad odpornością organizmu, żeby bakteria, nawet jeśli pozostanie lub ponownie pojawi się w organizmie, była trzymana w szachu przez układ odpornościowy i jego sprzymierzeńców.