Osobiste

W tej kategorii znajdują się lektury nieobowiązkowe 😉 Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o moim życiu, mieszkaniu w różnych krajach i miastach UE, o tym, jak zaczęła się moja przygoda ze zdrowiem, dietą, paleo i pisaniem bloga, co mnie inspiruje i jakie mam nad tym wszystkim refleksje, to zapraszam 🙂

dziedziniec Manufaktury z plażą

Migracja

Od zawsze migrowałam. Najpierw ze wsi do miasta, potem z małego miasta do coraz większych, później do innego państwa, a potem do kolejnych krajów.

Liczne przeprowadzki

A w międzyczasie jeszcze tam i z powrotem. Jak na razie mieszkałam w 3 państwach, 4 krajach, 5 miastach i 2 wsiach 😉 Dzielnice i adresy trudno zliczyć!

Turystyka

Zwiedzanie to jedno z moich ulubionych zajęć 🙂 Lubię zwłaszcza turystykę pieszą, czyli ruch na świeżym powietrzu i relaks. Cóż może być bardziej w stylu paleo? 😉 Może nie podróżuję aktualnie dużo po świecie, ale za to korzystając z licznych przeprowadzek, intensywnie i dogłębnie poznaję miejsca, w których mieszkam. Aktualnie jest to południowa Walia.

Pisanie kreatywne i mój pierwszy blog

Mój pierwszy blog powstał zimą 2014 r. w północnej Walii. Przeprowadzka tam i napotkane warunki życia były dla mnie absolutnym szokiem, z którym ciężko było sobie poradzić. Postanowiłam więc wykorzystać moje zacięcie językowe i bardziej aktywnie skorzystać z możliwości internetu. Poza tym pisanie kreatywne było zachwalane jako świetny środek terapeutyczny… Szkoda, że tego wszystkiego nie wiedziałam, wyjeżdżając pierwszy raz na dłużej za granicę w 2006 r. do Berlina. To byłby blog!

Blog o zdrowiu

Blog emigracyjny porzuciłam na korzyść nowego bloga, Zdrowie Paleo, którego zaczęłam tworzyć gdzieś w odmętach internetu od listopada 2014 r. Jego najnowszą odsłonę widzicie tutaj 🙂 Stary blog został połączony z nowym i może jeszcze coś nowego w podkategorii Migracje będzie się pojawiać. Jeszcze nie powiedziałam ostatniego słowa w przeprowadzkach!

Podróż po zdrowie

Atopowe zapalenie skóry

Moja przygoda ze zdrowiem i dietami zaczęła się w 1990 r., kiedy zaraz po rozpoczęciu roku szkolnego (i podobno codziennej szklance mleka na szkolnej stołówce) pojawiły się u mnie problemy ze skórą, zdiagnozowane później jako atopowe zapalenie skóry (AZS). Resztę dzieciństwa spędziłam na diecie bezmlecznej (przeciętna, tradycyjna polska dieta minus mleko i jego przetwory), z czasem z odstępstwami oraz pojawiającymi się nawrotami AZS. Potem przyszła dekada żywienia się na własną rękę „zdrowo”, czyli mało mięsa i kupowanie wszystkiego, co się dało z napisem „ekologiczne” na etykiecie oraz wnikliwe studiowanie tych etykiet, żeby nie kupić „chemii”. Mimo stosowania leków i terapii naturalnych, zdarzył mi się jeden z najgorszych nawrotów AZS.

Inne problemy zdrowotne

Czas mijał i zimą 2013 r. wyglądało na to, że w wyniku takiej diety i innych czynników mój organizm znalazł się na wielkiej równi pochyłej. Od tej pory jestem w podróży po zdrowie. Z niektórymi problemami sobie poradziłam, z innymi jeszcze walczę, a dodatkowo pojawiają się nowe wyzwania, więc mam co robić 😉 Nauka o zdrowiu zaczęła się od słuchania podcastów (moja ulubiona forma przyjemnego przyswajania wiedzy!) i drążenia coraz głębiej w internecie. Przez ponad rok przetestowałam różne podejścia, od diety opartej głównie o przygotowane w domu kasze i warzywa po różnego typu posty. Bez efektów. Ale szukałam dalej, bo cały czas wiedziałam, że odpowiedź gdzieś jest, tylko trzeba ją znaleźć.

warzywa i owoce na targu tureckimJak odkryłam paleo

Wiosną 2014 r. wpadłam wreszcie na właściwy trop w książce dr. Williama Davisa Wheat Belly, która otworzyła mi oczy na problemy z glutenem, a poza tym po raz pierwszy przeczytałam w niej o diecie niskowęglowodanowej (low-carb) oraz… paleo! Wszystko było tak nowe i… tak bardzo sensowne! Zaczęłam drążyć temat paleo. Trafiłam na książkę Lorena Cordaina i książkę oraz podcast Robba Wolfa, którego namiętnie słucham do tej pory, a potem znalazłam jeszcze wiele innych wartościowych publikacji, audycji i stron internetowych. Jesienią 2014 r. zmieniłam dietę na paleo i od razu zobaczyłam jej pozytywny wpływ na organizm. Potem wokół diety zbudowałam cały styl życia.

Suplementy i terapie naturalne

Paleo przyniosło mi szereg korzyści, ale nie było to panaceum, więc w końcu zaczęłam intensywniej interesować się suplementacją i terapiami naturalnymi oraz czytać badania naukowe na ważne dla mnie tematy. Zabrałam się też za robienie własnych kosmetyków i inne eksperymenty na sobie 😉 Pod koniec 2015 r. przerobiłam dietę eliminacyjną i protokół autoimmunologiczny. Wiosną 2016 r. zrobiłam z ciekawości kilkunastotygodniowy kurs Understanding Health & Nutrition Level 2.

Refleksje i inspiracje

Od dziecka miałam inklinację do pisania. Lubiłam czytać książki i uczyć się języków obcych. Zostałam najpierw okrzyknięta humanistką, co spowodowało, że moje, może nawet wcześniejsze, zainteresowania biologiczno-przyrodnicze poszły w odstawkę… Potem skończyłam filologię obcą ze specjalnością nauczycielską i zdałam egzamin państwowy dla tłumaczy. Odtąd praca z językami nie była mi obca 😉 Regularnie czuję potrzebę spisania swoich myśli, zrobienia jakiejś notatki na później lub porównania czegoś w tabelce. Styl życia i dieta paleo oraz moja podróż po zdrowie dostarczają mi różnych refleksji i pozwalają znaleźć nowe inspiracje, którymi chcę się podzielić.