Pielęgnacja włosów kosmetykami naturalnymi

szampon jajeczny z kakao w słoiczkuPielęgnacja kosmetykami naturalnymi może oznaczać różne rzeczy. Dla jednych będzie to kupienie w aptece albo sklepie z produktami ekologicznymi szamponu do włosów ze słowem „naturalny” w nazwie, co może być jedynie chwytem reklamowym albo faktycznie określać profesjonalnie przygotowany, wysokiej jakości produkt z odpowiednio dobranych składników. Dla innych może oznaczać przygotowanie w domu własnego kosmetyku do włosów z zakupionych w internecie półproduktów. A dla jeszcze innych może być to pielęgnacja bez użycia „tradycyjnego” szamponu, z ang. no-poo, w tym np. zastosowanie jadalnych paleo produktów do mycia i pielęgnacji włosów. Skutecznie 😉

Szampony do włosów

Osobiście najczęściej używam gotowych szamponów o jak najlepszym składzie, ale nie zawsze tak było. Niedawno postanowiłam wrócić na trochę do korzeni, w tym metod mycia włosów, jakie stosowano jeszcze podczas mojego (post)komunistycznego dzieciństwa. Zacznijmy jednak od początku, czyli parę słów o historii szamponu. Różne kultury miały swoje patenty. Tak naprawdę do XX w. szampony nie były ogólnodostępne w sprzedaży. Przełomem było wprowadzenie przez Hansa, o znajomo brzmiącym i można powiedzieć, wiele mówiącym nazwisku (niem. sprechender Name;-), Schwarzkopfa, gotowych szamponów do sprzedaży na ubiegłego wieku. Co ciekawe, m.in. na bazie jajek. Potem wystarczyło już tylko rozreklamować je w Hollywood i można było podbić świat na co najmniej stulecie. Czemu nie na zawsze? Trwa boom na kosmetyki naturalne, a coraz większą popularność zdobywają metody no-poo (ang. skrót od no shampoo), czyli mycie bez (sklepowego) szamponu.

Mycie włosów bez szamponu

No-poo nie jest jednak wcale takie proste, zwłaszcza gdy mamy od lat albo od zawsze włosy przyzwyczajone do szamponów i nasza skóra głowy nie produkuje wystarczająco naturalnych substancji (sebum), które utrzymują włosy w zdrowiu i dobrej formie. Nie jest też super tanie, chociaż zależy od metody. Może być bardziej czasochłonne, jeśli nie uda się nam zmniejszyć niektórymi bardziej wymagającymi metodami częstotliwości mycia włosów.

Jakie są korzyści? Unikamy substancji, które zawierają szampony. Nawet jeśli składniki są super ekologiczne i generalnie bezpieczne, to tak naprawdę nie do końca wiadomo, jak mogą działać w kombinacji. Trudno ustalić, co nas alergizuje czy podrażnia z listy kilkunastu czy kilkudziesięciu składników. Metoda może być więc dobra dla osób, które mają problemy skórne, alergiczne itd. Niektórzy uważają, że gluten zawarty w kosmetykach może szkodzić podobnie jak ten, który spożywamy. Sama nie czytałam badań naukowych na ten temat, ale zawsze better safe than sorry. Pytanie, czy podobnie może być z jajkami, miodem albo innymi składnikami, które mogą pojawić się w naturalnej pielęgnacji włosów… Odpowiedzi nie znam. Na szczęście, jak w przypadku innych naturalnych, domowych kosmetyków, no-poo możemy mocno modyfikować np. zmieniając pH, konsystencję, zapach, kolor czy wpływ danego kosmetyku na mikrobiom. Ponadto szampony i ich produkcja, pakowanie, sprzedaż itd. mogą być obciążeniem dla środowiska. Jak metoda zadziała, może być ekonomiczniej. Oszczędzimy wodę, czas, prąd i pieniądze.

Podsumowując, warto spróbować naturalnej pielęgnacji włosów, w tym metody mycia bez szamponu, bo u wielu osób przynosi ona pozytywne efekty ponad wszelkie oczekiwania. Szampony lub ich brak nie wyczerpują oczywiście tematu pielęgnacji włosów, ale są podstawą. Mnie właściwie wystarcza szampon z odżywką i płukanka 😉